Odzież i obuwie
Mam 30 lat. Od kad pamiętam pomagam każdej osobie, która spotkam w swoim życiu. Pracuje jako opiekunka osób starszych. Kocham tą pracę. Pracuje całymi dniami. Wpadłam w długi, zaczęło się od tego że zachorowałam, miałam problemy żeby pracować i tak się zaczęło. Wyzdrowiałam ale niestety długi zostały. Staram się spłacać je. Ale niestety brakuje cały czas. Gdyby ktoś chciał mi pomóc. Byłabym ogromnie wdzięczna. Mogła bym dalej skupić się na pomocy innym ludziom i nieść dobro. Niestety na tą chwilę po prostu myślę o tym czy będę miała gdzie mieszkac. I co włożyć do garnka. Życie piszę różne scenariusze. Ale narazie u mnie jest czarna chmura. Będę bardzo mocno wdzięczna za jaką kolwiek pomoc.
Witam jestem Kasia jestem bardzo biedna kobieta z 3 dzieci mam ratę do zapłacenia kredytu zostałam sama z tym a muszę za cos zyc blagam was pomóżcie mi pilnie blagam
Marzę o tym, by spełnić życzenie mojego syna i zabrać go na narty. Przez cały rok oszczędzałam, by móc zorganizować nasz pierwszy rodzinny wyjazd w góry. Niestety większość naszych dochodów pochłania kredyt hipoteczny i mimo starań — ledwo udało się odłożyć na bilety.
Brakuje nam jednak środków na podstawowe rzeczy, takie jak kombinezony narciarskie i ciepłe ubrania. Nie chcę rezygnować z tej wspólnej przygody, dlatego zwracam się z serdeczną prośbą o wsparcie.
Każda, nawet symboliczna pomoc, będzie dla nas wielką szansą na spełnienie marzenia i stworzenie pięknych wspomnień. Z góry dziękujemy za życzliwość i serce.
Mam na imię Anna i mam 22 lata. Z powodu mojej młodości i braku doświadczenia popadłam w długi, które rosną z dnia na dzień. Moja niewielka pensja nie jest w stanie pokryć nawet odsetek. Bardzo martwię się o moją rodzinę i nie chcę ich obciążać moimi problemami, ale moja sytuacja staje się coraz trudniejsza. Jestem gotowa pożyczyć pieniądze, a także je odpracować, ale potrzebuję wsparcia.
Mam 24 lata i dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. Mój mąż pracuje na zmiany od niedawna, ponieważ dopiero co powrócił po przerwie. Ja pracuję z domu, jednak mój laptop się zepsuł, co natychmiast wpłynęło na nasze dochody. Zawsze płaciliśmy regularnie za wynajmowane mieszkanie, ale przez ostatnie trudności nagromadziły się długi. Bardzo proszę o pomoc, ponieważ jeśli nie zapłacimy, możemy zostać eksmitowani z dziećmi na ulicę. Mąż od tygodnia pracuje na zmiany, a wypłatę otrzyma dopiero w następnym miesiącu. Proszę o pilną pomoc, abyśmy mogli uniknąć eksmisji.
Mój mąż i ja jesteśmy w podeszłym wieku, do niedawna żyliśmy spokojnie, ale wydarzyła się katastrofa. Wzięliśmy pożyczkę, mając nadzieję na stabilność, ale w październiku, pomagając ugasić pożar u sąsiadów, złamałam kręgosłup. Od 6 miesięcy jestem przykuta do łóżka. Nasze dochody to 1270 zł emerytury i 2450 zł pensji męża, podczas gdy zobowiązania kredytowe wynoszą 2500 zł. Koszty mieszkania i mediów pochłaniają połowę naszej emerytury, nie wystarcza na jedzenie, a ceny rosną z miesiąca na miesiąc. Oboje zaczynamy wpadać w depresję. Bardzo kocham mojego męża, ale nie mogę mu pomóc. Pozostało nam 98000 zł kredytu. Pomóżcie proszę, każda kwota będzie dla nas zbawieniem.
Żyję bez przednich zębów od 6 lat, mam 37 lat, ale zaczynam mieć problemy ze zdrowiem. Z powodu braku zębów cierpię na ból żołądka i trzustki. Mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu z dwójką dzieci, więc nie mam możliwości odłożenia pieniędzy na leczenie zębów. Środki finansowe są w opłakanym stanie. Bardzo proszę o pomoc.
Witam. Pomóż mi spełnić moje marzenie o budowie domu. Pilnie potrzebuję zebrać 400000 zł do końca kwietnia. Nigdy nie pragnąłem czegoś tak bardzo, ale zdaję sobie sprawę, że bez waszej pomocy nie dam rady. Pomóżcie, proszę, kto może, co może, będę wdzięczny za każdą pomoc. Z góry wszystkim dziękuję i niech was Bóg błogosławi. Numer konta: 4276 8540 1255 1866
Potrzebuję wsparcia finansowego. W pracy nieustannie napotykam trudności i często muszę zmieniać miejsce zamieszkania. Bardzo pragnę, aby moja córka była blisko mnie, ale nie posiadam własnego mieszkania. To jest moje marzenie, które jak dotąd pozostaje niespełnione. Naprawdę potrzebuję pomocy, chociażby w formie małego jednopokojowego mieszkania. Proszę o zrozumienie i wsparcie.
Witam. Potrzebuję wsparcia finansowego, którego nie musiałbym zwracać, lub pożyczki na korzystnych warunkach. Mój mąż postanowił pomóc mi spełnić marzenie o otwarciu kawiarni dla dzieci. Dzięki temu mielibyśmy możliwość zarabiania pieniędzy i kupienia domu. Prawie wszystko już zrobiliśmy i wiele zakupiliśmy. Jednak nadal brakuje nam funduszy. Potrzebujemy jeszcze 300 tysięcy złotych na zakup naczyń, produktów spożywczych oraz opłaty za energię elektryczną. Sytuacja jest trudna – banki nie udzielają nam kredytów, a prywatni inwestorzy wymagają zabezpieczeń, których nie posiadamy. Liczę na zrozumienie i pomoc. Numer konta: [proszę wpisać numer].
Witam, potrzebuję pomocy finansowej na zakup mieszkania. Nie mam wykształcenia, ponieważ od 14 roku życia pracowałem, aby pomóc rodzicom. W tej chwili trudno mi znaleźć stałą pracę, a mieszkanie z rodziną czy przyjaciółmi nie jest już możliwe. Moi rodzice nie mogli zapewnić mi mieszkania, ponieważ mieszkali w domu, który otrzymali od państwa, ale nie zdążyli go sprywatyzować przed zmianami systemowymi.
Bardzo proszę o pomoc! Nigdy wcześniej nikogo nie prosiłam, ale sytuacja zmusiła mnie do tego… Mój syn został wciągnięty w kłopoty finansowe, by mu pomóc musiałam pożyczać pieniądze, zaciągać kredyty, co doprowadziło mnie do ruiny finansowej. Sprzedałam wszystko, co mogłam, pozostał tylko dach nad głową… Wkrótce odłączą nam gaz, a syn stracił pracę. Mimo starań nie może jej znaleźć z powodu problemów zdrowotnych, włóczy się i jest bezdomny, życie stało się koszmarem… Ciągłe groźby ze strony banków, ludzie, którym jestem dłużna, nie dają mi spokoju, ale nie mam możliwości spłaty… Mąż jest rencistą, weteranem, sam nie może mi pomóc. Proszę o wsparcie… Nie potrzebuję niczego dla siebie… Najważniejsze, żeby móc spłacić długi, żyć w spokoju… nawet jeśli w skromnych warunkach… Mój numer konta to 2200770243632694.
W tym roku kończę studia. Studiuję na Akademii Muzycznej na wydziale, gdzie nauka jest bezpłatna. Otrzymuję niewielkie stypendium i utrzymuję się tylko z tego. Nie mam się w co ubrać na bal dyplomowy, a chciałbym wyglądać na nim przyzwoicie.
Nigdy bym o to nie prosił, ale sytuacja jest trudna. Choć lato jest jeszcze daleko, już teraz myślę o odpowiednim stroju.
Proszę o pomoc, mój narzeczony złamał kręgosłup, miesiąc temu zmarła moja babcia i jej ostatnim życzeniem był pochówek i kremacja w Warszawie, ponad 100 tysięcy złotych poszło na pogrzeb, transport z innej części Polski do Warszawy. Praca stanęła (narzeczony ma własny warsztat), moja praca też stanęła (jestem samozatrudniona), bo pomagam mu po wypisie ze szpitala, rehabilitacja jest długa, pieniądze odłożone się skończyły, bo jeszcze była naprawa, musiał płacić za wszystkie leki, gorsety i inne niezbędne do leczenia z kart kredytowych, kwota osiągnęła już 312 tysięcy złotych, bo jest duża pożyczka na kwotę 845 tysięcy, ale z tym jeszcze jakoś sobie radzę. Proszę o pomoc tylko w zamknięciu kart kredytowych. Nie ma nikogo innego, kogo można by poprosić, pożyczka nie została udzielona, kolejna karta kredytowa nie została wydana. Proszę o prawdziwą, jak tu piszą, bezinteresowną pomoc. Sam jestem jedną z tych osób, które pomagają bezinteresownie, jeśli to możliwe, ale teraz proszę o pomoc tutaj. Proszę, naprawdę, prawdziwi ludzie, którzy są gotowi pomóc bezinteresownie, odpowiedzcie. Pozostałych proszę o nie zawracanie sobie głowy. Dziękuję za uwagę i życzę wszystkiego najlepszego.
Witam, od dłuższego czasu myślę o wymianie dachu w moim domu. Obecny jest stary i przecieka, a ja chciałbym go powiększyć, aby zbudować dodatkowe piętro i uczynić go nowoczesnym oraz technologicznym. Niestety, moje dochody nie wystarczają na pokrycie wszystkich kosztów, odkładam na to środki, ale obawiam się, że zanim uzbieram potrzebną kwotę, dach się pogorszy. Potrzebuję pomocy finansowej w wysokości około 350 000 złotych, co pozwoli pokryć koszty materiałów i wynagrodzenie dla ekipy budowlanej. Jeśli ktoś może mi pomóc, będę niezmiernie wdzięczny.
Witam serdecznie, zwracam się z prośbą o pomoc. Jestem w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Mam troje dzieci: 7-letnie, 3-letnie i 6-miesięczne. Obecnie nie mogę pracować i nie mamy własnego mieszkania. Nasza sytuacja mieszkaniowa jest niestabilna, co sprawia, że nie mogę zapisać dziecka do szkoły. Jest nam bardzo trudno. Bardzo proszę o pomoc w uzyskaniu zaliczki w wysokości 8000 zł na kredyt mieszkaniowy. Z góry dziękuję za wszelką pomoc. Mój numer telefonu to +48 123 456 789.
Witam. Mam 18 lat i jestem na skraju wytrzymałości… Niedawno wpadłem w uzależnienie od hazardu i pogrążyłem się w długach, z których nie wydostanę się bez pomocy… Przez kilka miesięcy codziennie stawiałem zakłady, aż do dzisiaj… Straciłem oszczędności rodziców w wysokości 490 000 zł, a dodatkowo zadłużyłem się na 60 000 zł, których nie mam z czego spłacić, z powodu braku pracy podczas studiów. Moi rodzice oczywiście o niczym nie wiedzą… Nie wierzę w cuda, ale ty i ta strona jesteście moją ostatnią nadzieją. Proszę, pomóż mi, nie pozwól mi zawieść moich rodziców i innych, daj mi szansę na poprawę… Proszę o kontakt: [tu wstaw swój numer telefonu]