Bezpłatna pomoc finansowa w Warszawie
Pożyczka którą próbuję uzyskać umożliwii mi spłatę zadłużenia,a tym samym zapewni mojemu Dziecku i Żonie spokojne Święta bez codziennych nachodzen windykatorów i dziwnych aut stojących wieczorami pod uzyskać pożyczkę od prywatnej osoby która jest w stanie pożyczyc pieniądze na nie duży procent i na 24 raty miesięczne.
Я Украинец, проживающий в Польше, пытающийся заработать для того чтобы переехать к жутко любимой девушке, начать обучение, стать гражданином и строить лучшее будущее работая в банке, будущее в котором смогу жить в комфорте помогая другим достичь того же самого, но сейчас, я в полном отчаянии, я уже знаю что ошибся в расчётах когда всё начинал, у меня не хватит денег чтобы оплатить обучение хотя бы частично, не говорю уже о сторонних расходах, прошу лишь об одном, прошу о помощи, любой, потому что чувствую что не вывожу, чувствую что тревога и боязнь завтрашнего дня давят. Спасибо вам.
Dzień dobry. Udało nam się wyremontować stary budynek ma mieszkanie. Wszystko zrobiliśmy sami i z pomocą rodziny. Zabrakło nam już pieniądzy nam sam koniec, łazienki i pokoje dzieci. Brakuje nam 60 tys . Czy jest może ktoś z dobrego serca by na pomógł. Nie wiemy co mamy robić już, zostaje smutek.
Jestem osoba niepełnosprawną ,bezdomną, pomieszkuje u dobrych ludzi którzy otworzyli swoje serce dla mnie i moich 11 kotów. Ukradziono mi mieszkanie. Mam rentę ale ona mi nie wystarcza ,to zaledwie 1200 złotych. Chciałabym prosić o karme ,dla kotów ,drapak, jakieś zabawki. Zapewniam na ile mnie stać. Choruje na epilepsje,cukrzyce,nadcisnienie,depresje,nerwice,problemy z kręgosłupem,zespoł fahra
Pracuję na 3 zmiany jednak jedna pensja nie wystarcza ,żeby płacić wszystkie zobowią z tym sama i nie wiem jak mam to ogarnąć 🥹
Jestem opiekunem Rokusia, mojego ukochanego czworonożnego przyjaciela, który potrzebuje pilnej operacji kręgosłupa. Zbieram pieniądze na leczenie, ponieważ Rokusiowi grozi niedowład wszystkich łap. Bez operacji jego stan będzie się pogarszał, a ból i niedowład sprawią, że nie będzie mógł normalnie funkcjonować. Środki zostaną przeznaczone na diagnostykę, operację oraz rehabilitację, która jest niezbędna, by mógł wrócić do zdrowia. Każda złotówka ma ogromne znaczenie, a Wasza pomoc to dla mnie nadzieja na uratowanie mojego pieska. Będę ogromnie wdzięczny za każdą wpłatę, udostępnienie i wsparcie w tej trudnej chwili.
Dzień dobry. Wiem, że nie jestem jedyną osobą, która znalazła się w trudnej sytuacji, ale bez pomocy naprawdę sobie nie poradzę.
Mam czworo dzieci. Jestem w separacji z mężem, który nie spieszy się z udzieleniem jakiegokolwiek wsparcia. Sytuacja finansowa jest bardzo ciężka. Szukałam pomocy w internecie, niestety natrafiłam na nieuczciwe oferty — nie tylko nie dostałam żadnych pieniędzy, ale dodatkowo wpadłam w jeszcze większe długi.
Teraz banki i firmy windykacyjne dzwonią do mnie codziennie, często z groźbami. Boję się odbierać telefon. Nie mam już nic, co mogłabym sprzedać, by załatać te dziury.
Nie proszę o luksusy — marzę tylko o dachu nad głową i spokojnym kącie dla moich dzieci. Jeśli ktoś ma możliwość nam pomóc — finansowo, rzeczowo, lub choćby dobrym słowem — będę bardzo wdzięczna.
Z całego serca dziękuję każdemu, kto zechce nas wesprzeć.
Mój tata całe swoje życie poświęcił dla kraju. Teraz jesteśmy sami we Wrocławiu i potrzebujemy pomocy przy opiece. Tata był w śpiączce przez 6 dni, a teraz został wypisany ze szpitala z sondą, tracheostomią i cewnikiem. Nie mogę go zostawić nawet na 10 minut. Brakuje nam środków do życia. Potrzebujemy odsysacza do tracheostomii i materaca przeciwodleżynowego. Proszę o pomoc, mój numer telefonu: 720498146. Kiedyś byłem żołnierzem, teraz jestem w trudnej sytuacji. Karmię tatę strzykawką i staram się jak mogę, ale brakuje mi sił. Błagam o wsparcie.
Nazywam się Ryszard, proszę o pomoc w zebraniu funduszy na leczenie mojej dziewczyny, która od 9 miesięcy jest w śpiączce. Na leczenie potrzebujemy 435 300 zł, udało mi się już zebrać 200 000 zł, brakuje nam jeszcze 235 300 zł. Jestem już zadłużony i nie wiem, gdzie się zwrócić o pomoc. Proszę, pomóżcie mi zebrać pieniądze na leczenie mojej dziewczyny, błagam Was. Operacja odbędzie się w Warszawie, 3 sierpnia, przed nią musimy zebrać brakującą kwotę. Proszę, pomóżcie mi uratować moją dziewczynę, nie chcę jej stracić, jest dla mnie wszystkim. Każda pomoc będzie na wagę złota. Numer konta bankowego: 12 3456 7890 1234 5678 9012.
Znalazłem się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, jestem w głębokiej depresji, nie mogę pracować, opiekować się dzieckiem, nawet zmywać naczyń jest dla mnie problemem.
Jednak pragnę wrócić do normalnego życia. Konsultacje z psychologiem są płatne, a bez profesjonalnej pomocy nie zdołam pokonać kryzysu. Mam nadzieję na najlepsze.
Witam, mam taką sytuację, byłem w domu dziecka, została mnie przyjęta rodzina w Gdańsku, nie podoba mi się tutaj i zamierzają mnie zostawić. I planują mnie umieścić w domu dziecka w Gdańsku, a ja nie chcę tam być. Potrzebuję pieniędzy na bilety, aby wrócić do domu dziecka, z którego mnie zabrano. Czy możecie pomóc?
Potrafię prowadzić samochód od piętnastego roku życia, dzięki mojemu ulubionemu wujkowi, który mnie nauczył. Mam samochód, ale nie mogę zdać egzaminu na prawo jazdy z powodu mojej sytuacji finansowej. Pracuję jako technik laboratoryjny w szkole, a moje zarobki nie pozwalają mi oszczędzać na moje marzenie.
Proszę o wsparcie finansowe od osób, które mogą pomóc w jakikolwiek sposób. Chętnie przyjmę każdą pomoc.
Witam! Zostałem zwolniony z pracy 10 listopada 2020 roku, ponieważ musiałem przejść operację w szpitalu. Usunięto mi torbiel, co zmusiło mnie do zaciągnięcia pożyczek na pokrycie kosztów operacji, wydatki wyniosły 20 tysięcy złotych plus koszty leków. Teraz mam zaległości i kary za niespłacone pożyczki. To naprawdę trudny rok. Kiedyś miałem pracę, którą uwielbiałem, dobrze zarabiałem i mogłem kupować prezenty dla mamy. Niestety, w styczniu nasza firma została zamknięta i nie mogę znaleźć innej pracy. Moje oszczędności się skończyły, zarabiałem 1200 zł miesięcznie, a to ledwo starczało na spłatę kredytu mamy i jedzenie, ciągle brakuje mi pieniędzy. Proszę o pomoc. Jestem gotów dostarczyć wszelkie dowody mojej sytuacji. Kolekcjonerzy długów są nieuprzejmi i grożą mi przez telefon. Nie chcę, żeby moja mama się martwiła. Proszę o pomoc!
Obecnie nie mam mieszkania i mieszkam w wynajętym lokum. Moje leczenie pochłonęło zbyt dużo pieniędzy i nadal trwa, ponieważ jestem dzieckiem z niepełnosprawnością. Sytuacja nie była wcześniej zauważalna, ale z czasem się pogorszyła. Proszę o wsparcie w jakikolwiek sposób, abym mógł rozpocząć nowe życie. Jeśli możesz pomóc, skontaktuj się ze mną.
Witam, jestem w bardzo trudnej sytuacji. Nie będę kłamać, po prostu brakuje mi pieniędzy. Wychowuję córkę, która uczy się angielskiego i gimnastyki artystycznej. Niestety, nie mam wystarczająco, aby zapłacić za nowy strój sportowy. To dla mnie kwota nieosiągalna w tym momencie. Potrzebuję 4 500 złotych. Jestem gotów pracować i się odwdzięczyć. Mój numer konta: 2200 1509 5453 9737, Aleksander.
Witam, bardzo potrzebuję pomocy finansowej! 26 listopada zmarł mój ukochany tata, który przez 3,5 roku był przykuty do łóżka. Po jego śmierci moja mama zaczęła odczuwać silne bóle w okolicy łopatki. Zrobiono tomografię i okazało się, że to nowotwór. Powiedzieć, że to był szok, to nic nie powiedzieć. Zgłosiliśmy się do onkologa w miejscu zamieszkania, zlecono bronchoskopię. Gdy dotarliśmy tam, na wyniki analizy czekaliśmy 12 dni, a potem okazało się, że była źle wykonana. Wysłano nas na drugą, czas mija, bóle się nasilają. Zostaliśmy skierowani do Warszawy na dalsze badania, ale publiczna opieka zdrowotna obejmuje tylko 2 procedury, a musimy wykonać wiele płatnych. Ceny tych procedur są ogromne. A jeszcze trzeba gdzieś mieszkać i płacić za przejazdy, sami sobie nie poradzimy. Zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli. Zawsze pomagamy potrzebującym, ludziom i zwierzętom. O pomoc proszę po raz pierwszy, choćby o 10 złotych. Jest nas wielu, a razem jesteśmy siłą. To jest wołanie mojego serca.
Witam, jestem mamą na urlopie macierzyńskim i nie pracuję obecnie. Mam kredyt hipoteczny, inne zobowiązania finansowe oraz rachunki do opłacenia. Bardzo proszę o pomoc. Mój mąż pracuje na dwóch etatach, ale to wciąż za mało, aby pokryć wszystkie wydatki. Ze względu na małe dziecko, nie mogę jeszcze wrócić do pracy. Nie planowaliśmy drugiego dziecka, ale Bóg nas nim obdarzył i jestem za to wdzięczna. Proszę dobrych ludzi o pomoc finansową. Chciałabym w przyszłości otworzyć fundusz, aby wspierać innych potrzebujących. Bardzo liczę na Wasze wsparcie. Jestem w trudnej sytuacji i każda pomoc będzie dla nas zbawieniem. Mogę przesłać dodatkowe informacje i dokumenty, jeśli będzie taka potrzeba. Dziękuję za zrozumienie.
Nazywam się Grzegorz, mam 34 lata, pochodzę z Gdańska. 11 sierpnia miałem wypadek drogowy, doznałem urazu ręki – straciłem palec wskazujący, ręka została zmiażdżona, wyrwano kawałek kości i mam cztery złamania, wszystko na jednej ręce. Przeszedłem dwie operacje, przede mną jeszcze dwie. Jestem jedynym żywicielem rodziny, pracuję jako taksówkarz, a moja żona i ja mamy trzyletnią córkę. Potrzebujemy badań w Poznaniu, a ja nie mam ani środków, ani możliwości ich przeprowadzenia. Obecnie jestem unieruchomiony w aparacie Ilizarowa i jak to bywa, gdy pojawiają się kłopoty, wszyscy nagle znikają. Nie mamy nawet możliwości zakupu leków przeciwbólowych, takich jak ketonal, ponieważ nie są tu dostępne. Proszę, nie oceniajcie mnie źle, sytuacja jest tak trudna, że czuję się bezradny. Jeśli macie możliwość pomóc w jakikolwiek sposób, dziękuję za zrozumienie.
Dzień dobry wszystkim. Muszę prosić o pomoc. Ja i moja rodzina zostaliśmy bez ogrzewania, na zewnątrz jest cieplej niż w domu. Kocioł się zepsuł i wymaga wymiany. Nie mogę sobie poradzić finansowo. Podczas gdy ja i członkowie mojej rodziny byliśmy na kwarantannie, najpierw zachorowała moja mama, a potem ja. W związku z tym nie mogłam pracować ani zarabiać, dodatkowo popadłam w długi, na leczenie i codzienne wydatki, a jeśli chodzi o pożyczki, to obecnie staram się spłacać istniejące zobowiązania, ale nie wystarcza już na nic więcej. W domu mieszka moja mama i dwoje dzieci. Pracuję na dwa etaty, mając tylko jeden dzień wolny w miesiącu. Rozumiem, że wymiana systemu grzewczego jest kosztowna. Będę wdzięczna za każdą pomoc. Numer konta bankowego: 5536 9140 3827 0108 na nazwisko Anastasia B.
Witam. Proszę o pomoc, to moja ostatnia nadzieja. Nasza rodzina znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Rok temu pożyczyliśmy 400 000 zł, aby rozwiązać problemy osobiste. Myśleliśmy, że przez rok uda nam się spłacić. Mój mąż miał zawał serca, a potem kolejny. Mój syn został powołany do wojska. Sama nie jestem w stanie spłacić długu, nikt nie może mi pomóc. Jedyną opcją jest sprzedaż domu. I gdzie wtedy pójść? Mój syn wkrótce zostanie zdemobilizowany. Błagam o pomoc. Jestem w takim stanie, że jestem już na skraju. Pomóż! mój telefon 531234567, mail olga343208@gmail.com.
Dzień dobry wszystkim! Jestem zwykłą osobą i napiszę prosto. Moja mama jest emerytką, a tata zmarł w 2008 roku. Mieszkali w małej wiosce, ale po śmierci taty dom zaczął się rozpadać. Mama przeprowadziła się do miasta i od 2010 roku mieszka w wynajętym pokoju. Nie mogę jej pomóc, ponieważ jestem zwykłym ślusarzem, a moja żona sprzątaczką. Mamy dwoje małych dzieci. Jeśli ktoś może pomóc, choć trudno mi w to uwierzyć, to dobrze byłoby zebrać środki na własne mieszkanie dla mamy.