Główny Artykuły gospodarstwa domowego

Artykuły gospodarstwa domowego

Andrzej Gil
Andrzej Gil
Aktualizacja 06.02.2024
17
Najnowsze oferty
Musimy 100 000 zł

Witam .Jestem w trudnej sytuacji mam 2 dzieci wychowuje ich samotnie niedawno dostałam mieszkanie socjalne bo miałam eksmisję że względu na założenie mojej mamy w poprzednim lokum. Że względu na dzieci i godziny w jakich są w szkole nie mogę znaleźć pracy . W mieszkaniu które dostaliśmy trzeba zrobić remont .powoli coś robię sama ale jest ciężko bo potrzebuje ciągle coś dokupić .. Staram się dorobić jak mogę ale nie wiele mi się udaje dołuje mnie to 😞 Mam tagze dlogi i przestaje juz dawać z tym radę ;/.

Musimy 2 000 zł

Zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie w najtrudniejszym momencie mojego życia. Jestem samotną mamą dwójki wspaniałych dzieci (2,5letniego chłopca oraz 2 miesięcznego chłopca)dzieci są dla mnie całym światem. Niestety, w wyniku nagłych i niespodziewanych zdarzeń losowych utrata ukochanej osoby w której miałam jedyne wsparcie czyli mojej Mamy , później odejście partnera z którym razem mieszkaliśmy ( który nie płaci alimentów), nasza sytuacja materialna stała się dramatyczna. Nasza historia: Przez ostatnie lata starałam się zapewnić moim dzieciom stabilny dom i bezpieczeństwo . Sytuacja zmusiła mnie do wynajęcia mieszkania które muszę samodzielnie oplacac ze środków które są przeznaczone na dzieci ponieważ nie mam innego źródła dochodu,a do pracy pójść nie mogę że względu opieki nad dziećmi. Każda złotówka to dla nas szansa na normalność i oddech. Chcę, aby moje dzieci miały poczucie bezpieczeństwa i nie musiały martwić się o to, czy jutro będzie ciepły posiłek. Wasze wsparcie pomoże mi odbudować naszą stabilność i da czas na znalezienie stałego zatrudnienia i ułożenie sobie życia na środki pozwolą nam przetrwać ten najtrudniejszy okres i stanąć na nogi. Pieniądze zostaną przeznaczone na: Podstawowe produkty spożywcze: Zapewnienie dzieciom codziennych, pełnowartościowych posiłków. Opłaty mieszkaniowe: Pokrycie czynszu, rachunków za prąd, wodę i ogrzewanie, co uchroni nas przed utratą dachu nad głową. Leki i środki higieniczne: Zakup niezbędnych lekarstw dla dzieci (np. na alergię, przeziębienia) oraz artykułów higienicznych. Artykuły szkolne i ubrania: Zabezpieczenie podstawowych potrzeb związanych z edukacją i codziennym funkcjonowaniem żda złotówka to dla nas szansa na normalność i oddech. Chcę, aby moje dzieci miały poczucie bezpieczeństwa i nie musiały martwić się o to, czy jutro będzie ciepły posiłek. Wasze wsparcie pomoże mi odbudować naszą stabilność i da czas na znalezienie stałego zatrudnienia i ułożenie sobie życia na nowo. Wierzę w dobro ludzi i jestem pełna nadziei, że dzięki Waszej pomocy uda nam się pokonać ten kryzys. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, proszę Was o udostępnienie tej zbiórki. Każde udostępnienie zwiększa naszą szansę na dotarcie do osób, które mogą nas wesprzeć. Dziękuję za poświęcony czas, zrozumienie i wsparcie

Musimy 50 000 zł

Cześć. Nigdy nie myślałam, że będę pisać na takiej stronie. Mam 27 lat i borykam się z dużymi długami, które zaciągnęłam, aby opłacić mieszkanie. Mam małe dziecko i cierpię na silną depresję. Pracuję kilka godzin dziennie, kiedy tylko mogę, ale moje dziecko dopiero zaczyna przedszkole, co wiąże się z nadzieją na lepszą przyszłość dla niego. Każdego dnia płaczę z bezsilności, nie stać mnie na wizyty u specjalisty ani na leki. Myślenie o finansach pochłania cały mój czas. Wiem, że gdyby znalazł się ktoś, kto chciałby mnie wesprzeć, na pewno stanęłabym na nogi psychicznie. Jeśli chcesz, będę bardzo wdzięczna za pomoc. Dobro wraca ❤️ Mój PayPal: patpat911@

Musimy 20 000 zł

Dzień dobry, mieszkam z moją mamą, która jest na emeryturze i cierpi na miażdżycę oraz problemy z kręgosłupem. Mieszkamy w kamienicy, gdzie toaleta jest na korytarzu, z przestarzałą instalacją elektryczną, bez bieżącej wody i ogrzewania. Niedawno miała miejsce powódź w Głuchołazach, a ja wyjechałem do Holandii w poszukiwaniu pracy, jednak zostałem oszukany i nie otrzymałem wynagrodzenia. Po powrocie do Polski nigdy wcześniej nie prosiłem o pomoc, ale teraz już brakuje nam sił. Mama otrzymuje tylko 1300 zł emerytury, a ja obecnie szukam pracy, co jest utrudnione przez zniszczenia powodziowe, które dotknęły prawie wszystkie fabryki. Dlatego serdecznie proszę o wsparcie od ludzi dobrej woli.

Musimy 20 000 zł

Witam serdecznie. Chcę zacząć nowe życie i odbudować je od podstaw — spokojnie, uczciwie i z nadzieją na lepsze jutro.

Obecnie jestem w bardzo trudnej sytuacji. Straciłam dach nad głową, nie mam zameldowania ani stałego źródła dochodu. Mieszkam tymczasowo, ale wiem, że to tylko rozwiązanie na chwilę. Chciałabym się przenieść w spokojniejsze miejsce, gdzie mam bliskich, ale nie są oni w stanie mi pomóc finansowo ani mieszkaniowo.

Posiadam wykształcenie wyższe, nigdy nie miałam problemów z prawem i naprawdę chcę pracować, zacząć od nowa. Niestety, przez wcześniejsze błędy i zaciągnięte mikropożyczki narosły zaległości, które mnie blokują. Bez ich spłaty trudno jest ruszyć dalej.

Dlatego z całego serca proszę o pomoc w spłacie zadłużeń i umożliwienie mi nowego startu. Każde wsparcie — finansowe lub rzeczowe — będzie dla mnie ogromną szansą.

Z góry dziękuję za każdy gest życzliwości i wsparcia.

Musimy 4 000 zł

Witam serdecznie. Znajduję się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Z powodu własnej naiwności i chęci pomocy innym, zostałam sama z ogromnym długiem w wysokości 850 000 zł. Nie wiem, co robić. Dług został zaciągnięty u osoby prywatnej, a termin spłaty mija za miesiąc. Nie jestem w stanie zebrać takiej kwoty w tak krótkim czasie, mimo że podjęłam pracę.

Bardzo proszę o pomoc ludzi dobrej woli. Każda, nawet najmniejsza kwota będzie dla mnie ogromnym wsparciem. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy nie przejdą obojętnie obok mojego problemu.

Musimy 90 000 zł

Potrzebujemy 1200000 zł. Witam, mam na imię Elena, mam 56 lat, jestem bezdomna, ale nie jestem osobą z problemem alkoholowym. Zgubiłam dokumenty i nie jestem obywatelką Polski, więc nie mogę ich odtworzyć, ani wyjechać za granicę. Nie mogę także uzyskać pomocy w konsulacie mojego kraju, ponieważ go tutaj nie ma, pochodzę z DNR. Mam tu rodzinę, męża i syna, są obywatelami Polski, ale również bezdomnymi, bez stałej rejestracji. Wynajmujemy mieszkania, a każdorazowa rejestracja jest dla nas dużym obciążeniem finansowym. W sierpniu tego roku trafiłam na ginekologię z krwotokiem, gdzie powiedziano mi, że pomoc w nagłych wypadkach jest udzielana nawet osobom bez dokumentów. Zdiagnozowano u mnie raka szyjki macicy, potrzebuję operacji, ale bez dokumentów nikt mnie nie przyjmie, nawet w płatnych klinikach. Znaleźliśmy jedną klinikę, ale potrzebują dużo pieniędzy, których nie mamy. Moi bliscy pracują od rana do nocy, ale z powodu braku rejestracji nie mają oficjalnego zatrudnienia. Wstyd mi prosić o pomoc, ale naprawdę jesteśmy w beznadziejnej sytuacji. Może znajdzie się osoba, która mogłaby nam pomóc, lub chociaż udzielić pożyczki na niewielki procent na 7-8 lat z notarialnym pokwitowaniem. Pomóżcie, na litość boską, naprawdę chcę żyć!

Musimy 20 000 zł

Dzień dobry wszystkim. Ten post jest dla tych, którzy są w trudnej sytuacji i potrzebują pomocy. Jestem w podobnej sytuacji – czasem brakuje mi pieniędzy na jedzenie. Przed wypłatą bywa ciężko, dlatego nie proszę o miliony, setki ani tysiące, tylko o wsparcie na podstawowe produkty spożywcze dla dziecka i naszych psów, które są husky. Każda pomoc się liczy i z góry dziękuję za wsparcie.

Musimy 5 000 zł

Czuję się samotna w obcym mieście. Dziś są moje urodziny. Wiem, że nie proszę o pieniądze na podstawowe potrzeby, ale ostatnio jestem tak zmęczona wszystkim, że pragnę choć chwilowej ucieczki. Chciałabym się trochę odstresować i na chwilę zapomnieć o licznych problemach.

Proszę o pomoc, jeśli możesz. Dziękuję.

Musimy 30 000 zł

Cześć, nie chcę zakładać biznesu ani nic takiego. Po prostu miałem możliwość wynajęcia lokalu i pomyślałem o stworzeniu schroniska dla zwierząt, gdzie moglibyśmy je leczyć i znajdować im kochające domy. Jednak życie potoczyło się inaczej, a kredyty zmusiły mnie do sprzedaży wielu rzeczy. Lokal nadal czeka na swoją szansę… Proszę o pomoc tych, którzy mogą. Wystarczy wyposażyć go w klatki, aby zwierzęta miały wygodę, oraz zakupić materiały, takie jak płytki, aby stworzyć miejsce do przygotowywania jedzenia. Jestem gotów zrobić to wszystko samodzielnie. Nie bądźcie obojętni…

Musimy 70 000 zł

Witam, znalazłem się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Wziąłem udział w projekcie, który obiecywał duże zyski, ale z obawy przed stratą pieniędzy, inni uczestnicy się wycofali. Zostałem zmuszony do samodzielnego zakupu miejsc i podpisania umów na moich niepracujących krewnych. Wpadłem w długi i teraz z pensją wynoszącą 4 000 zł miesięcznie, muszę spłacać bankom 7 000 zł miesięcznie. Mam troje dzieci, którym chciałem zapewnić dobrobyt, ale niestety tylko pogłębiłem ich problemy finansowe. Proszę Was, drodzy ludzie, o pomoc finansową.

Musimy 1 000 zł

Dzień dobry. Pół roku temu zachorowałem na COVID-19, co spowodowało powikłania w obrębie nerek i serca. W związku z tym wymagam leczenia, a moja sytuacja zawodowa się pogorszyła. Bardzo trudno jest związać koniec z końcem, szczególnie że leki dla mojej rodziny są bardzo drogie. Mam żonę i małą córkę (1,5 roku), a środków na życie kategorycznie brakuje.

Musimy 25 000 zł

Poprosiłam o pomoc finansową, ponieważ znalazłam się w trudnej sytuacji. Pieniądze zostały skradzione z mojej karty. Jak i przez kogo – nie wiadomo. Środki są potrzebne na opłacenie mieszkania i wynagrodzenie prawników przy sprawie upadłości. Nie mogę pracować, ponieważ jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu złamanej ręki. Wstydzę się prosić, ale naprawdę potrzebuję pomocy finansowej.

Musimy 60 000 zł

Dzień dobry wszystkim. Podobnie jak wielu z nas, mam problem z finansami. Jesienią moje młodsze dziecko poważnie zachorowało i musiało spędzić długi czas w szpitalu, co pochłonęło dużo pieniędzy. Teraz już wszystko jest w porządku, ale niestety popadliśmy w duże długi. Moja pensja nie wystarcza na ich spłatę. Proszę, jeśli macie możliwość, o pomoc choćby w wysokości 100 zł. Łączny dług wynosi 110 000 zł. Dziękuję bardzo za uwagę i wszelką pomoc.

Musimy 40 000 zł

Dzień dobry wszystkim! Mam na imię Eugenia. Chciałabym opowiedzieć swoją historię: “Niestety, nie mogę sama zajść w ciążę, ponieważ lekarze zdiagnozowali u mnie niepłodność wtórną. Jestem przeciwniczką jakiejkolwiek interwencji medycznej, ponieważ obawiam się, co może się stać po próbach zapłodnienia in vitro, które są bardzo kosztowne i stresujące. Mój związek nie przetrwał długo, gdyż kiedy partner dowiedział się o moim problemie, szybko zrezygnował. Lekarze stwierdzili, że czas na macierzyństwo mija, a zapas żeńskich hormonów się wyczerpuje. Zrozpaczona moją sytuacją, postanowiłam, że muszę spróbować inaczej. Postanowiłam adoptować dziecko z domu dziecka, co byłoby wspaniałym uczynkiem i źródłem wielkiego szczęścia dla mnie! Jednak problem polega na tym, że nie posiadam własnego mieszkania, wynajmuję je, a mimo że pracuję, moje zarobki nie pozwalają mi na oszczędzanie na własne mieszkanie, zwłaszcza że wciąż wspieram rodziców. W takich warunkach nie mogę liczyć na adopcję dziecka. Próbowałam uzyskać kredyt, ale z powodu dawnych problemów prawnych, gdzie byłam tylko poręczycielem, odmówiono mi. Zwracam się więc do Was, ludzi o dobrych sercach, o wsparcie finansowe na wkład własny do kredytu hipotecznego. Każda pomoc się liczy. Będę niezmiernie wdzięczna za każde wsparcie! Moja karta bankowa: 1234567890123456.”

Musimy 10 000 zł

Witam wszystkich, sytuacja wydaje się zwyczajna, ale trudno z niej wybrnąć. Tak się złożyło, że rodzice mnie wyrzucili z domu, wyjechali z miasta, zostałem sam, bez krewnych i przyjaciół. Z powodu pandemii nie ma pracy, przez pierwsze miesiące mogłem zapłacić za mieszkanie, teraz już nie starcza. Proszę o pomoc, by wyjść z tej sytuacji. Liczę na wsparcie choćby w wysokości 10, 15, 20 złotych, każda kwota ma znaczenie dzięki Waszym wspólnym wysiłkom.

Musimy 9 000 zł

Od dłuższego czasu nie organizowaliśmy zbiórek na fundusze i utrzymanie kotów w wynajmowanych lokalach. Nie posiadamy własnego miejsca. Mamy zaległości za marzec, kwiecień i maj. Kwota do zebrania wynosi 60 000 złotych. Potrzebujemy wsparcia finansowego na spłatę, każda osoba może przyczynić się, na przykład przekazując 100 złotych. Z każdym rokiem trudniej jest płacić, zbiórki są coraz trudniejsze. Tak, te koty, które zostały już uratowane z ulicy, są teraz w cieple i mają pełne żołądki. Rozumiem, że na takie zbiórki ludzie nie reagują z entuzjazmem, ale proszę sobie wyobrazić, że za ich utrzymanie i jedzenie także trzeba zapłacić. Nasze koty również chorują, wiele z nich ma przewlekłe choroby, mamy też przypadki chorób zakaźnych, które wpływają na ich zdrowie i wymagają stałej terapii wspomagającej. Osobiście prowadzę to od prawie 4 lat, bezpłatnie, bez dodatkowych opłat za wizyty i leczenie. Chodzi mi o to, że nasze koty, będąc teraz w bezpiecznym miejscu, również potrzebują środków finansowych, aby prowadzić pełnoprawne życie do czasu znalezienia nowych właścicieli. A niektóre z nich są na specjalnej diecie. POTRZEBUJEMY TWOJEJ POMOCY!!!! ___________________________________________ ‼ Prosimy o uwagę na dane karty. Karta – 5213001234567890 (wydana na imię Jan Kowalski). Nie zapomnij poinformować o swoich przelewach w temacie z dopiskiem “na wynajem”, który znajduje się w dyskusjach grupowych, lub w komentarzach pod postem.

Musimy 8 000 zł

Przyjaciele, cześć. Nazywam się Saneman. Jestem młodym twórcą piosenek w stylach Hip-Hop, R&B, Lo-Fi i Pop. Zainteresowanie muzyką zacząłem rozwijać w 2017 roku, gdy znajomi zaprosili mnie do studia i postanowiłem spróbować swoich sił. Moja droga była pełna wyzwań, ale nie zrezygnowałem z pisania piosenek i dążenia do spełnienia marzeń. Planuję wydać solowy album z premierą zaplanowaną na 20 marca. Potrzebuję wsparcia wszystkich życzliwych osób, które mogą dołączyć do akcji i pomóc w realizacji tego projektu. Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na produkcję, nagranie oraz sesję zdjęciową promującą album. Miło mi Was poznać, mam nadzieję, że spodoba Wam się moja muzyka.

Musimy 50 000 zł

Witam. Bardzo proszę o pomoc! Nie wiem już, gdzie mam się zwrócić! Nazywam się Alona, mam 30 lat i 4-letnią córkę Marię. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Niespodziewanie straciłam pracę w kawiarni. Wynajmujemy pokój w hostelu, ale zbliża się termin płatności, a ja mam tylko tysiąc złotych! Pieniądze się kończą, ponieważ nie spodziewałam się, że tak się stanie… Szukam pracy przez urzędy pracy. Bardzo proszę o wsparcie, jakiekolwiek, na opłacenie pokoju i nasze utrzymanie. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc. Dane do przelewu: numer konta 1234567890123456, Alona Wiktorowna.

Zaloguj się
Zapomniałeś hasła?
Zgłoś ogłoszenie
Artykuły gospodarstwa domowego