Żywność
Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w najtrudniejszym momencie mojego życia. Jestem ojcem trójki dzieci – córeczki w wieku 5 lat oraz dwóch synów w wieku 9 i 10 lat – a także mężem i głową rodziny. Przez lata starałem się zapewnić bliskim spokój, stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Nasz dom był miejscem, w którym moje dzieci mogły czuć się bezpieczne i szczęśliwe. Niestety nasz spokój został zburzony przez poważne problemy finansowe. Wpadłem w pętlę zadłużenia, z której mimo nieustannych starań i ciężkiej pracy nie jestem w stanie samodzielnie się wydostać. W perspektywie pojawia się utrata ukochanego domu – jedynego miejsca, które moje dzieci znają jako swój bezpieczny azyl. Jestem osobą, która się nie poddaje i zawsze walczyła o rodzinę. Jednak skala problemów przerosła moje możliwości zarobkowe. Ciągły stres, presja i strach o przyszłość dzieci doprowadziły mnie do bardzo złego stanu zdrowia psychicznego. Mimo to nie poddaję się – walczę każdego dnia, bo odpowiedzialność za rodzinę nie pozwala mi się zatrzymać. Zwracam się z pokorną prośbą o wsparcie finansowe. Każda, nawet najmniejsza pomoc, przybliży nas do wyjścia z tej trudnej sytuacji, pozwoli zatrzymać spiralę zadłużenia i da mojej rodzinie szansę na zachowanie domu oraz odbudowanie stabilności. Z całego serca dziękuję za każdą okazaną pomoc, zrozumienie i dobre słowo.
Witam serdecznie, Wpadłem niestety w wir chwilówek i zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w ich spłacie. Łączna kwota moich zobowiązań wynosi około 4 000 zł. Obecnie czekam na pobór do wojska i nie posiadam środków, które pozwoliłyby mi uregulować wszystkie należności. Każda forma wsparcia będzie dla mnie ogromnym ratunkiem i dowodem ludzkiej dobroci. Z góry dziękuję za wszelką pomoc i zrozumienie.
Bardzo wstydzę się pisząc ta wiadomość, bo wszystko co zaszło w moim życiu, całe te problemy to moja sprawka. Mam 32 lata i jestem mamą 14 miesięcznej córeczki. Do tej pory wszystko było dobrze, nie narzekałam na nic aż nie wplątalam się w cholerstwo jakim jest hazard. Zainstalowałem aplikacje i popłynęłam. Kredyty a teraz 0 na koncie. Wiem że to moja wina ale wiem też że uzależnienie jest ciężkie, dzięki temu że partner mnie przyłapał i wszystko odkrył nigdy bym nie przestała. Dzięki niemu opanowałam się i już nie gram ale finansow niestety to nie naprawi a mi jest strasznie źle. Najgorsze że mam dziecko i teraz nie wiem jak zapewnie jej odpowiedni byt. Ma ojca oczywiście ale też nie chce martwić się że nie mogę jej zapewnić podstawowych potrzeb. Potrzebuje pomocy by opłacić kredyty, by móc nie martwić się o kolejny dzień. Chce pozostać anonimowa bo boje się hejtu. Mam słabą psychikę, myślałam już nawet o najgorszym by moi najbliżsi dostali polisę ale wszystko co mam to córka i dla niej muszę żyć.
Dzień dobry wszystkim. Wiem, że nie jestem jedyną osobą, która potrzebuje pomocy, ale zdecydowałem się napisać z nadzieją na zrozumienie.
Od prawie pięciu lat nie widziałem moich dziadków. Jestem studentem i bardzo chciałbym ich odwiedzić — zrobić im niespodziankę, zanim bilety staną się zupełnie poza moim zasięgiem finansowym. Potrzebuję niewielkiej kwoty, ale dla mnie to wciąż za dużo, by odłożyć samodzielnie.
Wiem, że ktoś może zapytać, dlaczego nie pomogą mi rodzice — niestety nasze relacje są trudne i napięte. Nie proszę o litość, tylko o szansę spełnić małe, ale bardzo ważne dla mnie marzenie.
Z całego serca dziękuję każdemu, kto zdecyduje się mi pomóc. Jeśli będzie taka potrzeba — z chęcią się skontaktuję i w przyszłości, jeśli tylko będę mógł, odwdzięczę się.
Witam, mam na imię Ilya, mam 15 lat i mieszkam w Warszawie. Zapewne zastanawiasz się, jaka jest moja sytuacja życiowa, i mam kilka historii do opowiedzenia! Zacznijmy od tego: jestem najstarszym dzieckiem w rodzinie, mam młodszego brata i siostrę.
1. sytuacja: Jestem osobą, która lubi pracować i próbować zarabiać pieniądze. Już od trzech miesięcy ciężko szukam pracy na niepełny etat w Internecie, ale bez sukcesu. Moi koledzy z klasy chwalili się niedawno swoimi zarobkami, wysyłając zdjęcie z pieniędzmi, 3500 zł. Zapytałem ich, gdzie zarobili tyle pieniędzy.
2. sytuacja: Moi rodzice mają kredyt hipoteczny i nasz rodzinny budżet jest napięty. Od dłuższego czasu marzę o nowym telefonie, ale rodzice nie mogą sobie na niego pozwolić. Szukałem pracy, ale przypadkiem trafiłem na tę stronę z nadzieją, że ktoś mnie zrozumie.
3. sytuacja: Na urodziny mojej mamy, ja i mój brat poprosiliśmy o pieniądze na prezent dla niej, ale tata powiedział: “To ostatni raz, kiedy daję wam pieniądze na prezenty.” Czułem, że bardziej zależy mu na młodszych dzieciach. Chcę móc dawać prezenty mamie i pokazać, że ma wspaniałe dzieci. Jej hobby to manicure, ale wszystko jest teraz drogie, a jeden lakier do paznokci kosztuje 50 zł.
4. sytuacja: Razem z przyjaciółmi planowaliśmy piknik, wszystko miało być kupione ze zniżką. Nie miałem wtedy pieniędzy, a oni zebrali fundusze i zapomnieli, że się nie dorzuciłem. Wstydziłem się i wyszedłem. Chciałbym spędzać z nimi czas i móc dorzucić się do takich spotkań.
5. sytuacja: Chciałem zarobić pieniądze, wystawiając swoje niepotrzebne rzeczy na sprzedaż online, ale nawet jedna reklama kosztuje 3 zł, a nie miałem tych pieniędzy. Mam nadzieję, że mnie zrozumiesz. Nie oczekuję dużej sumy, ale byłoby wspaniale, gdybyś mógł mi pomóc. Byłbym bardzo wdzięczny.
Nie mam jeszcze karty bankowej, ale mam konto PayPal. Dlaczego nie mam karty? Ponieważ mój telefon jest bardzo stary i nie wspiera aplikacji mobilnych banków. Czekam na Twoją odpowiedź! Można mnie znaleźć na Facebooku:
Dobry wieczór! Piszę do Państwa w rozpaczy i z nadzieją na pomoc. Potrzebuję operacji plastyki więzadła krzyżowego w prawym stawie kolanowym. Niestety, moi bliscy nie mogą mi pomóc, a kredytów również nie jestem w stanie otrzymać (z uzasadnionych powodów). Jestem osobą z umiejętnościami (zajmuję się wykańczaniem mieszkań i innych lokali). Po operacji nie będę mógł pracować w swoim zawodzie przez 3 do 6 miesięcy. Nie chcę traktować tego jako działalności charytatywnej (z dumą). Chcę wszystko zwrócić, gdy tylko będę mógł wrócić do pracy! Mogę również zaoferować pracę zdalną. Bardzo liczę na pomoc, jakąkolwiek. Dziękuję. Oto moje kontakty: 6911383070
Proszę o pomoc, moje życie znalazło się na krawędzi. Pożyczyłem dużą sumę pieniędzy od osoby prywatnej, aby spłacić moje wcześniejsze długi, jednak nie mogę zwrócić tych pieniędzy na czas. W wyniku tego ta osoba skierowała sprawę do sądu. Mimo że jest to ktoś, kogo znam, ostrzegł mnie o konsekwencjach, jakie mnie czekają. Potrzebuję 300 000 złotych. To dla mnie bardzo duża kwota i sam sobie z tym nie poradzę. Liczę na waszą pomoc. Każda pomoc będzie dla mnie nieoceniona.
Dobro i pokój dla Was, ludzie! Niech to, co dajecie, wróci do Was stokrotnie! Zauważyłem tutaj wiele smutnych historii i pomyślałem, że i moja może przepaść w ich gąszczu… Niech Bóg będzie z nami. Jeśli ktoś z dobrym sercem i możliwościami finansowymi to przeczyta, może zechce pomóc. Straciłem pracę przez pandemię, a teraz ciężko mi znaleźć nową: mam 51 lat i szereg chorób przewlekłych. Zasiłek z urzędu pracy wynosi 1500 zł miesięcznie. Wydaję go na zakup świec, aby modlić się za każdego, kto potrzebuje pomocy. Czasem modlitwa trwa 40 dni, zwłaszcza za chorych ludzi i zwierzęta. Słyszę rozmowy w mieście, zapamiętuję imiona, rozmawiam z niepełnosprawnymi, pytam o ich potrzeby. Za zmarłych modlę się o wieczny spokój ich dusz. Tak żyję od lat. A z czego teraz? Z tego, co się uda zdobyć. Dni bywają trudne, ale zdarzają się i lepsze. Niestety, mam zadłużenie za czynsz. Sprawa trafiła do sądu i nałożono na mnie zakaz opuszczania kraju, chociaż nawet nie posiadam paszportu. To absurd. Jeśli zostanę bezdomny, gdzie się podzieję? Mój dom to mój kościół. Wszędzie mam ikony, świeczniki, stosy świec, lampy, a na podłodze kartki z imionami ludzi. Jak żyję? Nie jestem włóczęgą, jestem schludny, codziennie zakładam czystą koszulę i wypastowane buty. Tylko Bóg daje ratunek! Mówią, że na wcześniejszą emeryturę nie ma szans. O rentę też się starałem, ale nawet przy moich wrodzonych wadach serca, płuc i innych chorobach to nie wystarczyło. Bóg jednak nie opuścił mnie nigdy. W 2016 roku ciężko zachorowałem, przygotowywałem się na najgorsze, żeby nie obarczać bliskich. Ale wtedy przyjaciele zabrali mnie do Optiny na chrzest. Po 5-godzinnym nabożeństwie zacząłem czuć się lepiej. Nastał nowy dzień, wbiegłem do lekarza po schodach i diagnoza została usunięta. Wielu świętych mi pomogło, wiele razy Matka Boska czuwała nade mną. Można by o tym napisać książkę. Wystarczy o mnie. Jeśli możesz pomóc, proszę, pomóż. Będę modlił się za Ciebie do końca życia. Tym, którzy nie mogą pomóc, niech Bóg błogosławi i dodaje sił Tobie i Twoim bliskim.
Nazywam się Aleksander. Zwracam się z prośbą o pomoc finansową, potrzebuję milion siedemset pięćdziesiąt tysięcy złotych na spłatę kredytu i naprawę samochodu. Moje zarobki nie są wysokie, a pożyczka nie wystarcza na uregulowanie długu. Kiedy miałem samochód, pracowałem na niepełny etat, podejmowałem się różnych prac dorywczych, a teraz samochód wymaga naprawy. Aby go naprawić, potrzebuję dodatkowych środków. Z powodu zobowiązań finansowych nie mogę zaoszczędzić na naprawę samochodu. Dlatego zwracam się o pomoc. Oto moje dane kontaktowe.
Witam! Potrzebuję pomocy w spłacie kredytów, uzyskałam cztery pożyczki. Wychowuję pięcioro dzieci, dwoje własnych i troje mojego męża, których matka zmarła. Obecnie nie pracuję, mój mąż pracuje, ale spłaty pożyczek pochłaniają większość jego pensji. Proszę, kto może, niech pomoże, bo nawet niewielka kwota może zrobić różnicę. Będę bardzo wdzięczna. Jeśli nagle uzbiera się więcej niż potrzeba, na pewno przekażę nadwyżkę potrzebującym i opublikuję informacje tutaj. Moje dane do przelewu: 7414902039475628.
Zaciągnęłam kredyty w czterech bankach na leczenie nowotworu złośliwego i udało mi się wyleczyć. Podczas pobytu w szpitalu przegapiłam wszystkie terminy spłaty kredytów i narosły duże kary. Jeśli ktoś ma możliwość, proszę o pomoc. Łączna kwota to około 450 000 złotych. Proszę o jakąkolwiek pomoc. Można się ze mną skontaktować mailowo. Jeśli ktoś chce, mogę się spotkać, opowiedzieć o moim leczeniu i przedstawić fakty.
Witam wszystkich, którzy widzą moją prośbę. To jest krzyk duszy.
Zbliża się zima, moje dzieci wyrosły ze swoich starych ubrań, pracuję, ale mam tylko tyle pieniędzy, aby zapłacić za media i jedzenie. Musimy kupić kurtki, czapki, buty. Nie jestem w stanie zrobić tego samodzielnie.
Z góry dziękuję wszystkim, którzy mogą nam choć trochę pomóc.
Dzień dobry. Często z mężem rezygnujemy z najprostszych rzeczy, starając się radzić sobie z problemami. W naszym budżecie ciągle pojawiają się ogromne braki.
Najstarsza córka potrzebuje 9000 zł miesięcznie na edukację, jest też młodsza córka. Jeśli ktoś z Państwa jest w stanie finansowo nas wesprzeć, będziemy niezmiernie wdzięczni!
Witam! Zwracam się z prośbą o pomoc w zakupie prezentów dla moich dzieci na Nowy Rok. Mam trójkę dzieci, które wychowuję sama. Otrzymuję wsparcie od państwa i pracuję, ale to wciąż niewystarczające. Chłopcy marzą o hulajnogach, a córka o dużej lalce i domku dla lalki. Może znajdą się osoby, które zechcą pomóc w zebraniu funduszy na te prezenty. Z góry dziękuję za wszelką pomoc i życzę Szczęśliwego Nowego Roku. Mój numer konta to 9246449470 Galina. Niestety nie posiadam karty, ponieważ moje konta są zablokowane z powodu długów za usługi komunalne. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto uwierzy i pomoże.
W wieku 19 lat byłem hospitalizowany z powodu rozedmy płuc z nawracającą odmą opłucnową… spędziłem w szpitalu ponad rok. W tym czasie rozczarowałem się moimi przyjaciółmi… którzy ani razu mnie nie odwiedzili. Musiałem przejść operację i usunięto mi część płuca, bo zaczęło gnić. Po pół roku rekonwalescencji zacząłem grać w gry komputerowe i się uzależniłem. Straciłem sześć czy siedem lat, prawie nie wychodząc z domu i paląc dwie paczki papierosów dziennie. Kiedy się obudziłem, zdałem sobie sprawę, że mam 27 lat i nie mam nic. Najgorsze jest to, że nie miałem nawet kogoś, kto mógłby mnie wesprzeć lub wskazać właściwy kierunek. Skończyłem pracując jako sprzedawca, z problemami zdrowotnymi i brakami w uzębieniu. Proszę o pomoc… Cała moja pensja idzie na długi rodziców i jedzenie. Chciałbym się przeprowadzić i znaleźć dobrą pracę… Jestem bardzo nieśmiały z powodu moich zębów… Proszę, pomóż mi w czymkolwiek… Praca, wskazówki, pieniądze lub po prostu przyjaźń. Jestem pracowity i odpowiedzialny. Bardzo dziękuję.
Proszę o pomoc w spłacie zobowiązań finansowych. Potrzebna kwota to 650 000 złotych. Niestety, pojęcie “refinansowanie” nie jest jeszcze w pełni zrozumiane przez nasze banki. Składałem wnioski w wielu instytucjach finansowych i odpowiedzi są zawsze takie same: zbyt duże obciążenie kredytowe. Moje pytanie brzmi, jak mogę to zmniejszyć, jeśli nie mogę skorzystać z waszej pomocy? Proszę osoby, które dysponują wolnymi środkami finansowymi i nie wiedzą, na co je przeznaczyć, o wsparcie. Planujemy zaciągnąć kredyt hipoteczny na zakup domu i musimy uregulować wszystkie zobowiązania, aby nasz wniosek został zaakceptowany. Proszę, nie przechodź obojętnie. 5468 5000 3033 8191
Proszę o pomoc, sytuacja jest bardzo trudna. Zawsze starałem się pomagać innym, ale teraz sam znalazłem się w ciężkiej sytuacji z powodu zadłużenia. Przez pandemię koronawirusa sytuacja w pracy jest niepewna, raz jest, raz jej nie ma. Staram się jakoś ciągnąć, ale czuję, że długo tak nie dam rady. Nie mam nawet pieniędzy na ogłoszenie upadłości. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Próbuję samodzielnie wyjść z tej sytuacji, ale czuję się jak w pułapce. Nie mam bogatych krewnych, którzy mogliby mi pomóc, a banki są przyjazne tylko wtedy, gdy sami dają pożyczki.
Mój pies niespodziewanie urodził szczenięta, a ja muszę je wykarmić ze swojej skromnej emerytury. Udało mi się znaleźć domy dla trzech szczeniąt, ale wciąż czekam na przyjęcie kolejnych siedmiu. Moje oszczędności się skończyły i obawiam się, że jutro szczenięta mogą nie mieć co jeść. Proszę o jakąkolwiek pomoc finansową, nawet na jedzenie brakuje mi pieniędzy, zjadam ostatnie zapasy owsianki! Numer konta 553609160541775.